O jak opłatek czyli…okienko nr #16

Nie ma Wigilii bez opłatka. Ten niepozorny symbol, tak mocno zadomowił się w naszej świadomości, że bez niego już nie ma Świąt! Niewielu wie, że tradycja związana z opłatkiem narodziła się we wczesnym chrześcijaństwie i ewoluowała aż do średniowiecza. Od tego czasu jest nieodłącznym atrybutem każdej kolacji wigilijnej.

Wszystko zaczęło się od chleba

Aby mówić o opłatku, trzeba sięgnąć aż do początków chrześcijaństwa i liturgii jako takiej. Chleb podczas tego czasu był używany w ramach celebracji eucharystycznej jako symbol Ciała Chrystusa. Kiedy przychodziło Boże Narodzenie, chleb przybierał formę cienkiego płata w kształcie koła, nazwanego opłatkiem.

Do Polski opłatek przybył w średniowieczu i był nazywany „hostiami wigilijnymi”. Łamanie się opłatkiem miało symbolizować jedność, pojednanie, a także miłość okazywaną rodzinie i bliskim.

Opłatek współcześnie

Jak się okazuje, tradycja związana z łamaniem się opłatkiem na dobre zadomowiła się w niewielu krajach. Są nimi Polska, Słowacja, Czechy i Litwa. Zwyczaj ten spotykany jest również na Węgrzech. 

Nie wiem jak ty, ale ja zwykle przy łamaniu się opłatkiem, totalnie się wzruszam. To symbolika, która ma dla mnie większe znaczenie, niż jestem w stanie przyznać sama przed sobą. A jak tam u ciebie?

4 Replies to “O jak opłatek czyli…okienko nr #16”

  1. Jakos nigdy nie bylo to dla mnie wzruszające przeżycie. Niestety albo dostawałam przy tym przykre życzenia, albo bardziej ktoś sobie sam cos życzył a nie mnie, albo były co roku takie same, albo słyszałam jak te same wszyscy dostawali, albo lubie zasmarkani i rozkaszleni koniecznie chcieli całowac w policzki.
    Za to zawsze z koleżanką lubiłyśmy w pracy podżerać opłatek przeznaczony na pracowe spotkania. ;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.